Masz coś, śmiesznego, absurdalnego, po prostu
po całości bzdurnego co poprawi humor innym?
Nie czekaj, dodaj to koniecznie do naszego serwisu.

BZDURA.PL to serwis w pełni poświęcony dobremu humorowi i wysublimowanej rozrywce.
W ramach naszego serwisu znajdziesz najlepsze wyselekcjonowane perełki krążące w sieci.
I tak w jednym miejscu zebraliśmy śmieszne filmy, zabawne zdjęcia, satyryczne teksty, prześmiewcze kawały, humorystyczne cytaty i bzdurne linki.
Jednocześnie sam możesz dodawać materiały do naszego serwisu i powiększać bazę humoru, bzdury i absurdu.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 8548 |
| Dodano: | 04-10-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Egzamin na antyterrorystów. Wchodzi pierwszy kandydat.
- Proszę sobie wyobrazić, leci pan samolotem rejsowym. Nagle wyskakuje
mężczyzna z bronią w ręku i krzyczy, że samolot ma się kierować na Turcję. Co
pan robi?
- Cóż, to proste. Ciosem karate wybijam mu z ręki broń, przewracam go, wiążę
bardzo solidnie. Na najbliższym lotnisku sadzam samolot, przekazuję terrorystę
w ręce policji i samolot może kontynuować lot.
- Pięknie, zaliczone, jest pan wolny.
Wchodzi następny kandydat.
- Proszę sobie wyobrazić sytuację: leci pan samolotem IŁ-86 i nagle wyskakuje
mężczyzna z walizką w rękach i krzyczy, że w walizce ma 50 kg trotylu i samolot
ma się kierować na Turcję. Co pan robi?
Egzaminowany się zamyślił:
- Jaki to samolot?
- IŁ-86...
- Aha... A wysokość jaka?
- 10 000 metrów...
- Aha... A jaka jest prędkość lotu?
- 700 km/h...
- Aha... Znaczy IŁ-86, 50 kg trotylu, wysokość 10 000 metrów, prędkość 700
km/h... Dobrze rozumiem?
- Tak. Co pan by zrobił?
- Ja? Zesrałbym się!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 10115 |
| Dodano: | 04-08-2009 |
| Dodał: | kicia |
Na Uniwersytecie Jagiellońskim bylo czterech bardzo dobrych studentów, radzili sobie świetnie na wszystkich egzaminach i testach. Zbliżał się egzamin z chemii, miał być w poniedziałek o 8.00, wszystkim z ocen wychodziła 5. Byli tak pewni siebiezż przed egzaminem zdecydowali poimprezować u kolegów z uniwersytetu w Poznaniu. Było super, ale
zapili ryja w weekend i jak zasneli w niedziele po południu, obudzili sie w poniedziałek koło 12.00. Na egzamin oczywiście nie zdażyli postanowili zabajerować profesora. Tłumaczyli się, że w weekend pojechali do kolegów na uniwersytet do Poznania, aby pogłębić wiedze i wymienić doświadczenia. Niestety w drodze powrotnej gdzies w lasach
złapali gumę, nie mieli koła zapasowego i długo nie mogli znaleźć nikogo do pomocy. Dlatego niestety przyjechali dopiero koło południa.
Profesor przemyślał to i mówi:
- OK możecie przystąpić do egzaminu jutro rano.
Studenci zadowoleni, że się udało go zbajerować, pouczyli się jeszcze trochę w nocy i na drugi dzień przyszli jak zwykle pewni siebie.
Profesor posadził ich w czterech osobnych pokojach, zamknął drzwi, a asystenci rozdali pytania. Cały test był za 100 punktów. Na pierwszej stronie było zadanie za 5 punktów, które wszyscy rozwiązali bez wysiłku. Na drugiej stronie było tylko jedno pytanie za 95 punktów:
- Które koło?
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 10560 |
| Dodano: | 16-07-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Egzamin na Międzynarodową Kartę Stewardesy. Przed komisją stają:
Angielka, Niemka i Polka.
- Wyobraźcie sobie panie taką sytuację - mówi egzaminator. - Samolot
awaryjnie musi lądować na pustyni. Po dwóch dniach wędrówki znajdujecie
oazę, a w niej 50 Beduinów, którzy nie mieli kobiety dwa lata. A białej
to już wcale...
- Wyciągam nożyczki i podcinam sobie żyły - krzyczy Angielka.
- Wypiję litr sznapsa, żeby film mi się urwał - warczy Niemka.
A Polka spokojnie pyta:
- Sytuację opisaną jestem w stanie sobie wyobrazić, ale gdzie tu tkwi
haczyk?
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7721 |
| Dodano: | 23-06-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Blondynka zdaje egzamin na prawo jazdy. Wsiada do samochodu i mówi do egzaminatora:
- Proszę pana, ale ja mam tylko dwie nogi, a tu sa az trzy pedały...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 6612 |
| Dodano: | 08-06-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Wchodzi student na egzamin, profesor pyta:
- I co?
- Koniak.
- Koniak? To DOBRZE.
- Nie, panie profesorze. To BARDZO DOBRY koniak.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 6326 |
| Dodano: | 31-03-2009 |
| Dodał: | radzim23 |
Profesor anatomii mówi do studentów:
- Proszę państwa. Kiedy przyjdziecie do mnie na egzamin to proszę dokładnie dobierać słowa w swojej wypowiedzi. Gdy w zeszłym roku zapytałem pewną studentkę o budowę prącia ona zasmucona odpowiedziała:
\"Panie profesorze, wszystko inne umiem bardzo dobrze, ale prącie niestety tylko liznęłam.\"
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7152 |
| Dodano: | 31-03-2009 |
| Dodał: | radzim23 |
Studentka zdaje egzamin z botaniki. Profesor pyta o budowę łodygi. Studentka odpowiada:
- No więc tak: węzły, między węzłami te... no... - zacięła się i nie może sobie przypomnieć o kolankach.
Profesor próbuje ją naprowadzić:
- To może pytanie pomocnicze? Ma pani chłopaka, albo narzeczonego?
- No mam.
- Chodzicie do kina?
- No... tak, czasem.
- A kiedy siedzicie w kinie, to za co łapie panią chłopak?
- No... - dziewczyna lekko się rumieni.
- No to, co takiego jest jeszcze w tej łodydze?
- Aparaty szparkowe???
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 10258 |
| Dodano: | 12-03-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Pewien student w myśl starej, sportowej zasady kibiców telewizyjnych „czy wygramy czy przegramy i tak się upiję” przed egzaminem z genetyki (do którego przygotowywał się w licznych pubach) na wszelki wypadek zakupił przed tym „wydarzeniem” pół litra absolwenta, włożył flaszkę w wewnętrzną kieszeń marynarki i przestąpił próg gabinetu profesora. Siadł, wyciągnął drżąca ręką karteczkę z pytaniami. Drętwe od tremy palce upuściły jednak kartkę na podłogę. Chłopak schylił się, aby ją podnieść, ale w tym momencie z kieszeni garnituru wyleciała mu flaszka. Gość odruchowo (i z przyzwyczajenia) złapał w pierwszej kolejności flaszkę, postawił ją (również odruchowo) na biurku profesora i zanurkował głębiej po „pytający papier”. Gdy się w końcu podniósł z klęczek i siadł na krześle, profesor patrząc na butelkę zapytał:
– Coś na zakąskę pan masz?
– Nie – wyszeptał zblakłymi wargami student.
– No to tylko czwórka – podsumował profesor
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 6240 |
| Dodano: | 09-12-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Egzamin:
- Omów państwo Ostrogotów
- Nie wiem...
- Dobrze, to omów państwo Wizygotów
- Też nie wiem
- Pytanie ratunkowe?
- Jeśli można...
- Porównaj państwo Ostrogotów z państwem Wizygotów.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 6805 |
| Dodano: | 09-12-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Studentka, bliska płaczu, po oblanym egzaminie:
- Panie profesorze ja naprawdę nie zasłużyłam na palę.
- Oczywiście, że nie, ale to jest najniższy stopień jaki przewiduje regulamin.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7858 |
| Dodano: | 25-11-2008 |
| Dodał: | KoMaR |
Na egzaminie znudzony profesor mówi do niezbyt dobrze przygotowanego studenta:
- Zadam tylko jedno pytanie wyciągające. Jak pan odpowie to pan zdał, jeśli nie - to dwója. Ile liści jest na tym drzewie za oknem?
- 3487 - odpowiada bez zająknięcia student.
- Jak pan to policzył? - pyta zdumiony profesor.
- A to już, panie profesorze, jest drugie pytanie.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 8006 |
| Dodano: | 17-11-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież mówię, jest pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista?
- A chuj ich wie skąd oni się biorą...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 9145 |
| Dodano: | 12-09-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Pewien młody student miał egzamin pisemny. Siedział sobie w ostatnim rzędzie, więc mógł spokojnie pisać.
- Pss...! Masz pierwsze? - usłyszał w pewnej chwili za plecami.
- Mam.
- To daj. - student przepisał zadanie i podał do tyłu po kilku minutach.
- Pss...! Masz drugie?
- Mam.
- To daj. - Student przepisał zadanie i podał po kilku minutach
- Pss...! Masz trzecie?
- Mam.
- To daj.
Po chwili student słyszy zza pleców cichy, stlumiony głos:
- Pss...! Zdał pan, proszę indeks...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 11237 |
| Dodano: | 07-09-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Stary profesor na egzaminie:
- Taaa... Kto sądzi, że zna temat na 5?
Kilku studentów podnosi ręce w górę.
- Dajcie indeksy - mówi profesor i wpisuje 5.
- Kto sądzi, że zna temat na 4?
Znów kilka rąk. Profesor wpisuje 4.
- Kto zna temat na 3?
Historia się powtarza.
- Znaczy się, pozostali chcą zdawać poprawkę - podsumowuje profesor.
- A kiedy poprawka? - pyta student.
- Kiedy...? Hmm... Teraz! Pytanie pierwsze: kto sądzi, że zna temat na 5?
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 11679 |
| Dodano: | 11-07-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Na egzamin ustny przychodzi student, Profesor prosi by wylosował zestaw pytań.
Student uczynił to lecz po chwili mówi:
- Panie profesorze czy mógłbym wylosować inny zestaw?
Profesor chwilę pomyślał:
- No dobrze niech pan losuje.
Student wylosował zestaw, przeczytał pytania i mówi:
- Panie profesorze czy mógłbym losować jeszcze raz?
- No dobrze, losuj.
Student wylosował spojrzał na kartkę i mówi:
- Ja chyba zakończę teraz mój egzamin.
Profesor na to:
- No dobrze ma pan 3.
Wpisał do indeksu.
Na to zdziwiony asystent:
- Ależ panie profesorze przecież on nic nie umie.
- Coś umie, bo czegoś szukał - odpowiedział profesor
Polecamy:
hosting: